Witamy na naszej witrynie

Pierwszy news

Drugi news...

Trzeci news...

Czwarty news…

Piąty news...

  • 2011--Fot--Robert-Pawłowski
  • Fragment ruin zamku w Rokitnicy, zwany tradycyjnie kaplica św. Jadwigi
  • Fragment uroczystości nadania Szkole Podstawowej nr 3 w Złotoryi imienia ksęcia Henryka Brodatego – 2009
  • Fragment złotoryjskiego cmentarza i. św. Jadwigi
  • Herb gminy wiejskiej Złotoryja
  • Kościół p.w. św. Jadwigi w Prusicach
  • Kościół p.w. św. Jadwigi w Sokołowcu – tablica informacyjna
  • Kościół p.w. św. Jadwigi w Sokołowcu
  • Kościół p.w. św. Jadwigi w Wysocku
  • Logo projektu realizowanego przez TMZZ w 2011 r
  • Na Ścieżce św. Jadwigi
  • Odzka Jadwiżańska – stopień srebrny
  • Odznaka Jadwiżańska – stopień brązowy
  • Odznaka Jadwiżańska – stopień złoty
  • Orszak z Jadwigą i księciem Henrykiem Brodatym – TMZZ 2011
  • Otwarcie wystawy w kościele św. Jadwigi – 2008
  • Pierwszy kamień Ścieżki św. Jadwigi przy kościele św. Jadwigi
  • Rajd Jadwiżański wyrusza z odnawianego kościoła św. Jadwigi w Złotoryi – 2006
  • Rajdy Jadwiżańskie – odznaki
  • Rokitnica 2011
  • Szkoła Podstawowa im. św. Jadwigi w Sokołowcu
  • Tablica z nazwą ul. św. Jadwigi w Złotoryi
  • Uczestnicy jednego z Rajdu Czterech Świątyń Jadwiżańskich
  • Witraż w kościele św. Jadwigi w Prusicach
  • Wystawa o św. Jadwidze i tradycjach jadwiżańskich w kościele św. Jadwigi w Złotoryi – 2008
  • Wystawa o św. Jadwidze i tradycjach jadwiżańskich w kościele św. Jadwigi w Złotoryi –2008
  • Wystawa o św. Jadwidze i tradycjach jadwiżańskich w kościele św. Jadwigi w Złotoryi– 2008
  • Wystawa z dziejów Złotoryi – 2011
  • Wystawa z dziejów Złotoryi– 2011
  • Wystawa – Szkoła Podstawowa w Sokołowcu
  • Znaczek upamiętniający nadanie Szkole Podstawowej w Sokołowcu imienia św. Jadwigi – 2009
  • Źródełko św. Jadwigi w Jerzmanicach-Zdroju
  • Źródełko św. Jadwigi w Rokitnicy
  • Źródełko św. Jadwigi w Rzymówce

 

Europejskie Dni Dziedzictwa 2008 w TMZZ

W tym roku przebiegały pod hasłem „Korzenie tradycji. Od ojcowizny do ojczyzny”. Dla TMZZ udział w tej imprezie nie podlegał dyskusji. Z pielęgnowanych tradycji wybraliśmy przede wszystkim nasze wielowiekowe związki ze świętą Jadwigą, Valentinem Trozendorfem, joannitami oraz młodsze korzeniami działania związane z Kresowianami i Drogą św. Jakuba.

            Rozpoczęliśmy 12 września w kościele św. Jadwigi otwarciem wystawy „Tradycje jadwiżańskie na Ziemi Złotoryjskiej”. Pewne doświadczenie juz mieliśmy, pomagając w urządzaniu ekspozycji z okazji czerwcowego nadania Szkole Podstawowej w Sokołowcu imienia właśnie Jadwigi śląskiej.  Lecz nasza odpowiedzialność wynikała z faktu, że była to zapewne pierwsza taka wystawa w całej historii tego złotoryjskiego kościoła. Poparł nasze zamierzenia ks. Prałat marian Sobczyk, który podczas otwarcia wystawy zachęcał, abyśmy trwali przy tym dziedzictwie, reprezentując wszystko to, co w naszej kulturze autentyczne, humanistyczne i chrześcijańskie. Do 21 września codziennie witało więc odwiedzających kościół św. Jadwigi  ponad sto różnych eksponatów z najcenniejszym XVIII-wiecznym Jej portretem, wykonanym niegdyś dla naszej świątyni. Nie zabrakło reprodukcji XIV-wiecznego Żywota św. Jadwigi, wielu jej wizerunków, przykładów lokalnych działań( np. Ścieżka św. Jadwigi, Rajdy Jadwiżańskie, Rajdy Czterech Świątyń, Rajdy Źródlane, Chór Parafialny, nadanie imienia szkole w Sokołowcu), znaczków pocztowych, kronik parafialnych, książek i albumów. Można było nieodpłatnie zaopatrzyć się w katalog wystawy i wydawnictwa związane z jej tematyką. 

            Wystawę zwiedziło w tych dniach kilkaset osób, przede wszystkim  klasy szkolne z LO, Gimnazjum nr 2  i Szkoły Podstawowej nr 1 w Złotoryi pod opieką nauczycieli historii i księży katechetów, a także grupy ministranckie, indywidualni parafianie a także turyści, również z Niemiec. Za społecznie pełnione dyżury dziękujemy członkom Chóru Parafialnego: Teresie i Edwardowi Kopczakom, Marii Kałkus, Marii Kicińskiej, Julii Obuch, Marii Filipowicz, Kazimierzowi Rucie i Stanisławowi Sołtysikowi, aktywistom TMZZ: Janinie Swat, Alfredowi Michlerowi, Józefowi Banaszkowi, uczniom LO im. Jana Pawła II: Bartoszowi Kajorowi, Kacprowi Podobińskiemu, Krzysztofowi Karstowi, Łukaszowi Kubie, Piotrowi Lesikowi, Wojciechowi Pyrze, Łukaszowi Lindeckiemu, Jackowi Szczerbie i Przemysławowi Chudzińskiemu, ponadto Magdalenie Puciłowskiej, Grażynie i Annie Gorzkowskim oraz Miłoszowi Klepczyńskiemu. Wpisami w księdze pamiątkowej wyraziły swoje uznanie m.in. Siostry Służebniczki i wychowankowie Środowiskowego Domu Pomocy. Jedna z osób, wierząc że św. Jadwiga udziela swego błogosławieństwa i wszelkich łask, poprosiła o częstsze udostępnianie wiadomości na ten temat oraz innych świętych. Bez tej wiary nie zorganizowalibyśmy tej wystawy, a co do następnych…to może o św. Franciszku i jego współbraciach?

            Tradycje jadwiżańskie były również tematem odczytu w tejże świątyni(13 września), który wysłuchało około trzydziestu osób, głównie jednak dorosłych. Miło nam było gościć Herberta Helmricha,  członka władz Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i Honorowego Członka TMZZ, którego rodzina zamieszkiwała niegdyś Ziemie Złotoryjską. Prelegent podkreślił  osobiste i całkiem bezinteresowne angażowanie się św. Jadwigi, wywodzącej się przecież z wyżyn średniowiecznego społeczeństwa i księżnej, w różnorodne akcje dobroczynne. W żadnym przypadku nie chodziło Jej o PR ( czytaj pijar).

            W niedzielę 14 września, przed kolejną imprezą, było w kościele św. Jadwigi chyba najbardziej nerwowo. Wielką tremę miało zwłaszcza 23 aktorów, niecierpliwie oczekujących w różnych punktach świątyni i klasztoru, tam gdzie umieszczono odpowiednie plansze z fotografiami i datami. Ku naszej radości dopisała publiczność, wśród ponad pięćdziesięciu osób  byli też rodzice wykonawców. Inscenizacja „Od Valentina Trozendorfa do klas dwujęzycznych w Złotoryi” miała ukazać korzenie kilku pielęgnowanych przez nas tradycji. W pierwszych trzech scenach wystąpili uczniowie LO: przy furcie klasztornej, gdzie widnieje napis Munificentia S. Hedwigis (Szczodrobliwość św. Jadwigi) Magdalena Poniatowska, Przemysław Chudziński i Marcin Pokrywka opowiedzieli o powstaniu miasta i nadaniu praw miejskich w 1211 r., w wirydarzu klasztornym Piotr Kieruzal i Piotr Lis przypomnieli  dzieje średniowiecznego górnictwa złota i współczesnych złotych tradycji, przy wystawie w kościele Sandra Sobczyk i Natalia Klorek mówiły o życiu i zasługach św. Jadwigi. Następnie widzowie musieli wspiąć się na emporę organową, gdzie Agnieszka Gorgolewska i Anna Zazula z Gimnazjum nr 1 opowiedziały o wigilijnych śpiewach, a następnie z wysokości ambony Piotr Rybarczyk i Maciej Czapla ze Społecznego Gimnazjum Dwujęzycznego zapoznali zebranych z dziejami zakonu franciszkanów. W zakrystii kościoła pole do popisu mieli uczniowie tej samej szkoły: Helena Jaworowska, Justyna Zapłata, Pola Rajchel, Marta Grodzki, Darek Lachowski, Maciej Czapla i Piotr Rybarczyk a także Przemysław Chudziński z LO, dzięki którym usłyszeliśmy o gimnazjum Valentina Trozendorfa i klasach dwujęzycznych. Przed Pomnikiem Sybiraków Olga Żejc wzruszająco wspominała o swym syberyjskim zesłaniu a Danuta Sosa, Halina Sobota i Aleksander Borys podkreślili zasługi Kresowian dla powojennej Złotoryi. Na zakończenie, przy kapliczce słupowej, Grażyna Fiałkowska przedstawiła krótką relację ze swej wyprawy Drogą św. Jakuba w Hiszpanii a niżej podpisany przypomniał, że taki szlak biegnie również przez Ziemię Złotoryjską.

            21 września 42 osoby wzięły udział w wycieczce Śladami złotoryjskiej komturii joannitów, którą poprowadził autor niniejszego tekstu. Większość uczestników stanowili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Gimnazjum nr 1. Uliczką Joannitów dotarliśmy najpierw do tzw. Wieczernika Joannitów, urządzonego przez parafię p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w pomieszczeniu dawnej kotłowni pod kościołem. Tam przewodnik przypomniał dzieje tego zakonu rycerskiego a także wręczył wydawnictwa TMZZ traktujące o historii miasta. Wycieczkowicze zwiedzili również  wnętrze kościoła NNMP oraz  wieżę widokową. Joannici opiekowali się kościołem Mariackim od XIII do XIX wieku. Dzisiaj symbol ich zakonu, czyli krzyże maltańskie zobaczyć możemy na XVI-wiecznym sklepieniu zakrystii, balustradzie studni oraz na współczesnych chorągwiach. Końcowym etapem  wycieczki był spacer na tereny byłego majątku joannitów przy ul. Leszczyńskiej.

            Wydaje się, że udało nam się wskazać źródła wielu współczesnych poczynań złotoryjskiej społeczności a może także zachęcić uczestników opisanych przedsięwzięć do podjęcia lub kontynuowania aktywności, świadczącej przecież o przywiązaniu do Małej Ojczyzny. Żeby nikt nie porównał nas do sroki, która tylko chwali swój ogon, powiedzmy, iż spodziewaliśmy się iż wystawę zwiedzi więcej osób, zwłaszcza klas szkolnych. Żałujemy, że z zaplanowanych imprez nie doszedł 20 września do skutku rowerowy rajd Szlakiem Świątyń Jadwiżańskich (tutaj „pomogła” niesprzyjająca pogoda). Jak zwykle mamy pretensje do siebie o zbyt wąskie rozpropagowanie opisanych przedsięwzięć.

Roman Gorzkowski

 

 

Herb i flaga gminy wiejskiej Złotoryja 

W roku 1996 Rada Gminy Złotoryja zwróciła się do Centrum Heraldyki Polskiej z prośbą o stworzenie herbu. Władzom zostały zaprezentowane opisy trzech modeli:

Wariant I: Herb dzielony poziomo, w polu na dole na zielonym polu wachlarz pięciu złotych kłosów przepasanych wstęgą. W polu w górze dwie postacie książęce nad zamkiem (doboru kolorów nie ustalono).

Wariant II: W polu złotym (zielonym) mnich w habicie czarnym sypiący złote monety.

Wariant III: W polu zielonym, na złotym wzgórze wilk czarny.

Po niedługim czasie, w styczniu w roku 1997, Centrum Heraldyki Polskiej przesłało wstępne graficzne projekty wymienionych wcześniej opisów, wymagające tylko drobnych poprawek. Każdy przedstawiono w 2-3 wersjach kolorystycznych. Dołączone do nich zostały właściwe fachowe opisy wraz z wyjaśnieniami. Prezentowały się one następująco:

Wariant I: W polu złotym wilk heraldyczny czarny na trójwzgórzu zielonym. Inne wersje barw: pole czerwone bądź błękitne wówczas trójwzgórze w kolorze złotym. Herb ten miałby nawiązywać bezpośrednio do charakterystycznych cech krajobrazowych Gminy. Słuszne może być skojarzenie z najwyższym szczytem tego rejonu – Wilkołakiem (Wilczą Górą).

Wariant II: W polu złotym pod murem fortecznym czerwonym z trzema takimiż basztami blankowanymi mnich klęczący w habicie sypiący złote monety. Proponowana kolorystyka, zdaniem Centrum Heraldyki Polskiej, jest najbardziej czytelna, jednak naukowcy dopuścili zmianę barwy tła sugerując kolor srebrny. Owe przedstawienie miałoby odnosić się do miejscowej legendy, według której w poświacie północy ukazuje się w ruinach zamku tajemnicze okienko. Dojrzeć w nim można potępionego mnicha, pokutującego w podziemiach, który od wieków liczy monety. Ponoć, kto w pojedynkę znajdzie się w tym miejscu i czasie, stanie się posiadaczem olbrzymiego skarbu.

Wariant III: w polu zielonym para książęca w półpostaci w biało-czerwonych szatach na murze fortecznym blankowanym czerwonym, pod którym pięć kłosów złotych w wachlarz. Dopuszczono odwrócenia kolorów, np. mur srebrny i pole czerwone lub też mur złoty i pole błękitne.

Rada Gminy stanęła przed zadaniem wyboru jednej z trzech wersji herbu. Jak zapewniono, projekty te nie występowały wcześniej w polskiej heraldyce samorządowej i są w pełni oryginalne. Dokładna, finalna wersja rysunku herbu wraz z opisem miała zostać przesłana po dokonaniu końcowego wyboru. Centrum Heraldyki Polskiej zasugerowało wariant drugi z mnichem, jednak ostateczny wybór padł na trzecią propozycje z parą książęcą na moście. Władze gminy otrzymały pełny opis, który brzmi: w polu zielonym para książęca (w półpostaci) na murze blankowanym, łukowato sklepionym (arkadą) czerwonym, pod którym pięć kłosów złotych w wachlarz. W dniu 29 kwietnia 1997 roku Rada Gminy, uchwałą nr XXVII/275/97, ustanowiła opisany powyżej herb symbolem Gminy Złotoryja.

Znak ten odwołuje się do najstarszych tradycji tych ziem. Para książęca symbolizuje księcia Henryka Brodatego i jego żonę św. Jadwigę. Są to postacie silnie związane z tymi terenami. Zamek piastowski, który mieścił się w Rokitnicy i po którym pozostały tylko ruiny, był siedzibą Henryka Brodatego, który to panował nad Złotoryją i jej okręgiem w latach 1201 -1238. Legenda głosi, że w owym zamku właśnie małżonkowie spędzili swój miesiąc miodowy. Z inicjatywy księcia napłynęły na tereny gminy fale niemieckiej ludności, on też nadał „gościom ze Złota” prawa magdeburskie. Jeśli chodzi o Jadwigę, to mogła ona pomagać małżonkowi w zorganizowaniu osadnictwa. Jej postać odwołuje się bezpośrednio do kultu świętej. W Jerzmanicach-Zdroju, Rokitnicy i Rzymówce znajdują się skalne źródełka św. Jadwigi, z których, to jak głoszą pogłoski, wodę czerpała podczas swych wędrówek. Na terenie gminy znajdziemy także kościoły jej dedykowane: w Prusicach wczesnogotycki z XIII wieku oraz w Wysocku gotycki z XV wieku. Wspomnieć można jeszcze o przebiegającej przez gminę dydaktyczno-turystycznej „Ścieżce św. Jadwigi”. Wiedzie ona spod kościoła św. Jadwigi w Złotoryi do wzgórza zamkowego w Rokitnicy. Szlak wzorowany jest na „Drodze św. Jadwigi” w Oerlinghausen w Niemczech. Posiada na swej drodze siedem kamieni a ostatni powstał z połączenia kamieni z Andechs, gdzie urodziła się św. Jadwiga, kamieni z Trzebnicy, gdzie zmarła i została pochowana, oraz kamieni z ruin zamku w Rokitnicy. Pojawiająca się w herbie Złotoryi księżna ubrana w czerwoną suknię, biały płaszcz i biały welon różni się od typowego schematu ikonograficznego. Jej postać ukazuje się także w herbach dwóch innych gmin wiejskich, Kunic oraz Zawoni.

Trójłukowy mur blankowany natomiast oznacza najprawdopodobniej fragment zamku książęcego w Rokitnicy, w którym w pierwszej połowie XIII wieku często przebywała para książęca, chociaż może to być także przedstawienie jednego z dwóch mostów kamiennych znajdujących się na Kaczawie, wybudowanych w latach 1763-1780.

Z kolei rolniczy charakter gminy został przedstawiony za pomocą pięciu złotych kłosów oraz zielonego tła. Stylizowane kłosy symbolizować mogą również hojność i urodzajność tych ziem.

Wygląd i barwy flagi zostały także zaprojektowane przez Centrum Heraldyki Polskiej i nawiązują bezpośrednio do kolorystyki herbu. Proces jej tworzenia był ściśle związany z powstawaniem herbu. Podczas proponowania jego wyglądu zostały do każdego wariantu dołączone projekty flag, które prezentowały się następująco:

Wariant I: Flaga trójstrefowa żółto-zielono-żółta lub zielono-żółto-zielona, składająca się z trzech równoległych pasów jednakowej szerokości w układzie poziomym lub pionowym. Proporcje 5:8

Wariant II: Flaga trójstrefowa: czerwono-żółto-czerwona.

Wariant III: Flaga trójstrefowa: zielono-żółto-czerwona lub czerwono-żółto-zielona.

Po dokonaniu wyboru przez Radę Gminy w sprawie wyglądu herbu i po dokonaniu drobnych zmian w trzecim wariancie flagi otrzymano ostateczną wersję opisu wraz z wizerunkiem: flaga trójstrefowa czerwono-żółto-zielona o trzech równoległych pasach w układzie poziomym, pas górny czerwony dwukrotnie węższy, pas środkowy żółty dwukrotnie węższy, pas dolny zielony podwójnej szerokości. Proporcje 5:8.

Mateusz Gralak

 

„Echo Złotoryi” maj 2012 s. 14-15.

 

Nasze wędrówki ze świętą Jadwigą

 

Jadwiga – księżna i święta

               Kiedy 15 lat temu zbierałem materiał do opracowania pod takim tytułem, wydawało mi się, iż popełniam rodzaj świętokradztwa, podejmując aspekt świętości Jadwigi. Z błędu wyprowadził  mnie metropolita wrocławski, Bolesław Kominek, który w roku 1967 stwierdził:   ,,Przy samym Moście Tumskim we Wrocławiu, wiodącym na Wyspę Piastowską stoi kuta w kamieniu Jadwiga. Stoi na moście łączącym wschodni i zachodni brzeg Odry. Wszystkim przechodniom każe na siebie spoglądać i każe im pomyśleć, że wszyscy są braćmi, na którymkolwiek brzegu mieszkają.” Do tej samej idei działalności  Jadwigi nawiązał też papież Jan Paweł II, który w trakcie drugiej pielgrzymki do Ojczyzny stwierdził (21.06.1983): […] ,,W dziejach  Polski i w dziejach Europy stoi Jadwiga Śląska jakby postać graniczna, która łączy ze sobą dwa narody: naród niemiecki i naród polski. Łączy na przestrzeni wielu wieków historii, która  była trudna i bolesna. Święta  Jadwiga wśród  wszystkich dziejowych doświadczeń pozostaje przez siedem już stuleci  orędowniczką wzajemnego zrozumienia i pojednania.[…]Jest więc  wznoszącą mosty między narodami. Obydwa cytaty dowodnie świadczą o tym, że świętym nie staje się ktoś z urodzenia, lecz działając wśród innych staje się nim dopiero wskutek swojej działalności. Zwrócił już na to uwagę św. Franciszek  Salezy  mówiąc: ,,Aby zostać  świętym, wystarczy mało teorii, ale potrzeba  dużo praktyki.” Sądzę, że tym wymogom wspaniale sprostała św. Jadwiga, która nie tylko się modliła. Dlatego TMZZ tak wiele czasu w swojej działalności poświęca tej wielkiej i wciąż niedocenianej postaci. Nasze działania to jakby ,,regeneracja” świętości patronki  Śląska. To odczytanie cnót teologicznych, którym hołdowała jakby na nowo i traktowanie  ich współcześnie jako powinności obywatelskich. Stale podkreśla to także ks. prof. Antoni  Kiełbasa, największy autorytet w zakresie problematyki jadwiżańskiej.

 

I. Rajdy Jadwiżańskie

Z  trzech  inicjatyw turystycznych TMZZ związanych z postacią  św. Jadwigi  najstarszy rodowód  mają rajdy  jadwiżańskie – dotyczy to zarówno historii  współczesnej, jak i tej bardzo  odległej. O tej najstarszej, średniowiecznej ścieżce, wspominają nieliczne  dokumenty;  ślady materialne nie  zachowały się żadne. Wokół  idei  odrodzenia  ścieżki  zacząłem  bardzo konkretnie rozmyślać,  natrafiając w trakcie zbierania materiałów do opracowania o św. Jadwidze na  wzmiankę rokitnickiego pastora, że  ścieżka takowa  istniała. Była to jedyna  informacja i  nie zawierała ona żadnych konkretów, dotyczących jej przebiegu lub wyglądu. Zdani byliśmy na snucie zdroworozsądkowych przypuszczeń, które naprowadziły na myśl, że w średniowieczu (pocz. XIII w.) księżna  Jadwiga  przebywając trasę z zamku w Rokitnicy do kopaczy na Kopaczu i dalej do osadników na Górze Mikołaja, nie mogła w owym  czasie korzystać z innej ,,drogi” jak tylko zbliżonej i ,,przytulonej” do Kaczawy. Taki był punkt wyjścia do ustalenia trasy, którą na przełomie  roku 1997/1998 podjąłem z Kołem Młodzieżowym TMZZ przy SP nr  3. Aktualny stan zabudowy  oraz przebieg szlaków komunikacyjnych  pozwolił  na wytyczenie trasy najmniej współcześnie kolidującej z wielkim ruchem i zachowującej zarazem pierwotne walory. Oficjalnie ścieżkę otwarto 14 października 2001 roku. Było to  wspólne duże społeczne zadanie, które TMZZ wykonało przy pomocy mniej lub bardziej ,,oficjalnych” sojuszników: UM (burmistrz Jerzy Kluz), UG (wójt  Maria Leśna) oraz PGP Bazalt (prezes Tadeusz Paliszkiewicz).Trasa ścieżki wynosi  6 km.

Pierwszy rajd miał charakter rowerowy i odbył się w roku 1998 – wzięło w nim udział 25 osób. Najliczniejsze były dwa rajdy w roku 2004 (po ok.700 osób), ponieważ na trasie posadzono wówczas (kwiecień), a następnie ochrzczono 28 drzewek przyjaźni i pojednania. Była to nie tylko zabawa i działanie ekologiczne. W tym przedsięwzięciu uczestniczyła nie  tylko młodzież polska ze Złotoryi i Trzebnicy, lecz także czeska (Mimoń) oraz niemiecka z pierwszej ojczyzny św. Jadwigi – z Bawarii (Dorfen). Oprócz tego swój wkład wniosła również młodzież Zespołu Szkół Zawodowych, Dwujęzycznego Gimnazjum Społecznego oraz LO. Z wielką satysfakcją wspominamy do dziś udział w sadzeniu drzewek ks. prof. Antoniego  Kiełbasy z Trzebnicy. Tenże duchowny nie tylko przeszedł na piechotę całą trasę, lecz posadził również swoje drzewko – jest to buk z Trzebnicy (drzewko  nr 7 przy kamieniu II); jak dotąd jest to jedyny duchowny, który  tego dokonał.

6 października 2007 odbył się już X  RJ. Miał on oprawę, jakiej dotąd nie posiadały poprzednie. Zawdzięczamy to przede wszystkim inicjatywie i pomysłowości, jaką  wykazała Ludmiła Sobota. Zaoferowała swoją pomoc i zgodnie współpracując z głównym organizatorem, Robertem Kiełbasą, zrealizowała zamierzenie, w którym umiejętnie połączono teorię z praktyką i kontemplację z zabawą. W rajdach uczestniczą również dzieci niekatolickie. O tym, że ścieżka stanowi nie małą wartość i atrakcję, i jest już rozpoznawalna przynajmniej na całym Dolnym  Śląsku, mogą świadczyć coraz liczniejsze wycieczki oraz to, że  na naszej ścieżce  wzorowały  się inne ośrodki, organizując podobne szlaki: Wleń w październiku 2006 r., Trzebnica w 2008 r.

 

II. Szlak Źródlany

U  wielu mieszkańców Ziemi Złotoryjskiej zdziwienie wywołała informacja, że znajdują się na tym terenie trzy źródełka, którym patronuje św. Jadwiga. Jedno znajduje się w Rokitnicy u podnóża Wzgórza Zamkowego – jest ono bardzo skromne, praktycznie nie zauważalne. Wątpliwą ozdobą jest dwujęzyczny napis, naniesiony przez uczestników I rajdu ,,Szlakiem źródlanym”; wraz z moim wnukiem stale ten napis odnawiamy. Chyba dobry czas tego źródełka jeszcze nie nadszedł; może około 2011 roku?

Drugie znajduje się w Rzymówce i zlokalizowane jest również u podnóża – tym razem wczesnośredniowiecznego grodziska. Dzięki obchodom 1000-lecia Rzymówki źródełko otrzymało nową obudowę z efektowną kutą kratą oraz piaskowcową tablicą z dwujęzycznym napisem.

O ile te dwa źródełka w literaturze niemieckiej figurują jako ,,źródełka św. Jadwigi”, o tyle trzecie – w Jerzmanicach-Zdroju – wymieniane jest jako źródełko skalne (Felsenquelle). Ma to związek z tym, że kiedy w XIX w. źródełko obudowano efektownym portalem z kolumnami, ziemia złotoryjska, a także Jerzmanice-Zdrój, była wyznaniowo protestancka i ewangelicy nie widzieli żadnego sensu w tym, aby czcić źródełko imieniem katolickiej świętej (aczkolwiek wielu protestantów wysoko ceniło działalność Jadwigi). Źródełko jerzmanickie  znajduje się w bezpośredniej bliskości ciekawego zabytku przyrodniczego – Kruczych Skał.

Wspominając nieco tylko legendę przypomnę, że dwa słupy kamienne przedstawiać mają zaklętych w skałę dwóch niedobrych braci rycerzy – Kuno i Veita. Widać stracili oni swoją moc, gdyż nie obronili źródełka skalnego, które okradziono nie tylko z kolumn, lecz także z wielu elementów wspierających portal (zresztą bracia też byli rabusiami). Mając ,,różne” doświadczenia w zakresie współpracy z ochroną zabytków, uznaliśmy z Józefem Banaszkiem, że konsultacja z fachowcami wpędzi nas w niepotrzebny stres, Urząd Gminy w ogromne koszty, dyskusje będą się przeciągały, a resztki obiektu rozpadną się ostatecznie. Dlatego J. Banaszek bardzo precyzyjnie (co do milimetra) zwymiarował wszystkie brakujące elementy, zakład ,,Kamieniarz” z Czapli (prezes Alfred Michler, Marian Sroka) dał bezpłatnie materiały i wykonawcę, Zakład Poprawczy z Jerzmanic-Zdroju (dyr. Jan Wolski) dał pracowników i w ten sposób, nieformalnie, ale wiernie i skutecznie, uratowano zabytek. Od tego czasu minęło 10 lat i chciałoby się prosić turystów (a także mieszkańców), ażeby nie traktowali go jako …WC.

Mając takie bogactwo źródełek uznałem, że należy je również wykorzystać w aspekcie dydaktycznej działalności wokół postaci św. Jadwigi. Po konsultacjach uznaliśmy że celowe będzie wytyczenie turystycznego szlaku między źródełkami – przyjął on nazwę ,,Szlaku źródlanego”. Jego trasa biegnie od Jerzmanic-Zdroju przez Złotoryję, Kopacz, Rokitnicę, Wysocko do Rzymówki i wynosi ok.16 km. Jest to więc odcinek zbyt długi, ażeby pokonywać go piechotą. Przyjęto zatem, że będą to rajdy rowerowe. Pierwszy taki rajd odbył się 21 kwietnia 2006 roku – wszystkie następne będą organizowane w terminie jak najbardziej zbliżonym do tej daty.

 

III. Szlak Czterech Świątyń Jadwiżańskich

Materialne  ślady nie tylko pobytu, lecz także działalności św. Jadwigi na ziemi złotoryjskiej są liczne. Prawdopodobnie nawet najbardziej wierzący i praktykujący mieszkańcy ziemi złotoryjskiej zdziwieni są istnieniem trzech źródełek, a pewnie zaskoczy ich także ta informacja, iż na tej ziemi są cztery kościoły, którym patronuje św. Jadwiga: w Złotoryi, w Wysocku, w Prusicach i w Sokołowcu. Uznaliśmy, że to bogactwo duchowe, a zarazem materialne oraz piękny krajobraz tej ziemi należy z pożytkiem dla umysłu, serca i zdrowia wykorzystać. Stąd pomysł i realizacja kolejnego rajdu rowerowego.

Pierwszy rajd rowerowy na tej trasie odbył się 18 czerwca 2007 roku. Uznaliśmy słuszność argumentu opiekunów grup, że trasa rajdu (ok.30 km) może się okazać zbyt uciążliwa dla niektórych osób. Stąd też w podanym wyżej terminie  rajdowicze  przejechali trasę: Złotoryja-Prusice-Wysocko. Na drugą część rajdu umówiono się we wrześniu. Zamierzenie zrealizowano 14 września 2007 roku, kiedy to uczestnicy rajdu zmierzyli się z odcinkiem trasy: Złotoryja-Sokołowic. Sokołowiec był nad wyraz gościnny.

Pomysł takiego rajdu gorąco poparli proboszczowie i właśnie ten rajd odbywa się z ich bardzo istotnym udziałem. Mogą tu wystąpić w podwójnej roli: jako duchowi opiekunowie obiektów inicjują modlitwy lub śpiewy, a jako materialni gospodarze świątyń mają możliwość zaprezentowania ich. A mają o czym mówić, gdyż wszystkie cztery świątynie są obiektami zabytkowymi wielowiekowej przeszłości.

 

Uczymy się naszej ziemi

Wszystkie nasze inicjatywy wokół patronki Śląska nie są celem samym w sobie. Ich zasadniczym przesłaniem jest przypomnienie i ugruntowanie pewnych wartości, którym wierna była Jadwiga – i jako  księżna, i jako uznawana już za świętą, bardzo przypominająca mi Matkę Teresę. Służą także otwarciu się na piękno krajobrazu ziemi złotoryjskiej, ukazaniu piękna naszych świątyń. Dla wrażliwych i głęboko wierzących to szukanie i podążanie śladami patronki Śląska. Nie prowadzimy żadnej tabeli rekordów – jeśli ktoś chce, może indywidualnie lub grupowo wykorzystać kontemplacyjny charakter tych spacerów z Jadwigą.

Oznakowania na trasach oraz tablice informacyjne to wynik naszych przemyśleń i działań – nie narzuciła nam ich żadna instytucja. Chcielibyśmy zatem, żeby ten wspólny dorobek był – jeśli już nie szanowany, to przynajmniej nie niszczony. Chętnie i zbyt łatwo niektórzy sięgają do hasła : Polak = katolik. Zastanówmy się więc, w naszym w większości katolickim społeczeństwie, kto ma właściwsze i wyższe kwalifikacje etyczne i moralne: protestanci,  którzy dopuścili do zniszczenia pierwotnej ścieżki św. Jadwigi, czy my, katolicy, niszcząc z premedytacją elementy ścieżki naszej katolickiej świętej. Polak = katolik brzmi w niektórych sytuacjach słusznie i dumnie, lecz akurat w tym jest – szydercze, fałszywe i zakłamane. To z kolei brzmi obcesowo, a nawet brutalnie, lecz sam jako wychowawca młodzieży czuję się współwinny, zażenowany i zawstydzony tym, co w formie prymitywnego wandalizmu zrobiono na Wzgórzu Zamkowym w Rokitnicy. Ale są przecież jeszcze instytucje, które zajmują się wychowaniem, a przynajmniej uważają, iż to czynią. My wszyscy ponieśliśmy swoistą porażkę. Nie znaczy to jednak, iż mamy się poddać; spróbujmy wspólnie stworzyć front przeciw przejawom pospolitego braku wychowania.

Alfred Michler

 „Echo Złotoryi” listopad 2007 s. 12.

 

 

Przy drzewku Jana Pawła II

W dniach Zmartwychwstania

Już tradycyjnie w dniu 2 kwietnia 2010 r. o godzinie 21.37 grupa członków TMZZ spotkała się na Ścieżce św. Jadwigi, przy drzewku, które nosi imię Jana Pawła II. Ze smutkiem przypomnieliśmy chwile jego śmierci, z radością zobaczyliśmy, że drzewko jest coraz wyższe. Mottem tegorocznych rozważań były fragmenty Kazań Piotra Skargi, odnoszące się do patriotyzmu i wiary. Do nieba popłynęły słowa Barki. 

            Nieco później przypomniały nam się słowa jednego z wierszy księdza Jana Twardowskiego:

Nie umiem być srebrnym aniołem –ni gorejącym krzakiem

Tyle Zmartwychwstań już przeszło – a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonkami – tyle już alleluja –

a moja świętość dziurawa na ćwiartce włoska się buja.

Roman Gorzkowski

 

 

Kościoły pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej w powiecie złotoryjskim(poza Złotoryją)

  

1. Kościół św. Jadwigi w Prusicach

 

Kościół wzniesiony został najprawdopodobniej w II połowie XIII wieku. Jest budowlą jednonawową z trzyprzęsłową nawą i dwuprzęsłowym prezbiterium, które przykrywa sklepienie krzyżowo-żebrowe. O czasie budowy świadczy południowy późnoromański portal w kruchcie, z dekoracją roślinną, wykazujący również cechy wczesnego gotyku (ostry łuk). W tym samym czasie powstało prezbiterium z  równie wczesnogotyckim sklepieniem. Zewnętrzną ścianę kruchty zdobi skromniejszy portal gotycki. Uwagę historyków sztuki przykuwają dwie masywne przypory prezbiterium z otworami w dolnych partiach. W XIII wieku założono wokół kościoła cmentarz, istniejący jeszcze w pierwszej połowie XX wieku. Pierwsza wzmianka o świątyni pochodzi z 1305 r.

Nie mamy pewności, czy w XV wieku kościół padł ofiarą najazdów husytów, którzy złupili jednak sąsiednie miejscowości, jak Złotoryję i Rokitnicę. W 1474 r. ufundowany został jeden z dzwonów.

Około 1530 roku kościół stał się własnością protestantów, choć pierwszy luterański kaznodzieja pojawił się tutaj dopiero ok. 1552 r. Rozbudowa kościoła w epoce renesansu polegała m.in. na dobudowaniu grobowca Rothkirchów, czyli dzisiejszej zakrystii (1590) oraz drugiego grobowca, pełniącego dzisiaj funkcje kaplicy (?1619). Pod koniec XVI wieku ozdobiły wnętrze kamienne figuralne nagrobki w południowej kruchcie (przedstawiają parę małżeńską, Jakuba i Urszulę z  Prusic, i dwóch rycerzy z Czerwonego Kościoła). Zachowały się renesansowe okna wymienionych przybudówek i wejścia w kamiennych obramowaniach.

Podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648) kilkakrotnie złupiły świątynię wojska różnych narodowości oraz wyznań. Kilka lat później (1654), w wyniku działań kontrreformacji, świątynia powróciła na  stałe do katolików. Protestanci wznieśli w 1801 roku drugi kościół we wsi, którego ruiny rozebrano dopiero w 1970-1971 r.  Dwadzieścia lat po wojnie trzydziestoletniej kościół był już po odbudowie i posiadał organy oraz trzy dzwony.

W czasach nowożytnych, pomimo tego, iż tutejsza parafia katolicka nie zaliczała się do bogatych, starano się dokonywać niezbędnych renowacji. Wyposażenie wnętrza zachowało do dzisiaj ślady przebudowy oraz inwestycji wieku XVII i XVIII. Z tego okresu pochodzi ambona i rokokowy ołtarz oraz mauzoleum grobowe z XVIII w. w narożniku przykościelnego cmentarza, zwieńczone kopułą z latarnią. W XVIII wieku wyposażono wnętrze w nowe ławki. Kościół ucierpiał podczas wojen napoleońskich, szczególnie w 1813 r. Odnawiano kościół m.in. w 1930 r. 

Świątynia przetrwała drugą wojnę światową bez większych zniszczeń. Nie obyło się jednak bez strat: faszyści pozbawili świątynię dzwonu, który jednak przetrwał wojnę i obecnie znajduje się w jednej z parafii niemieckich. Pod koniec wojny został splądrowany przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Przed wojną patronką kościoła była  Maria Panna, od czasów remontu w 1970 r. jest nią św. Jadwiga. Kościół był kilkakrotnie remontowany, m.in. w 1963, 1970-78 i po 1995 r. Od 1985 r. jest kościołem parafialnym.

 

2. Kościół św. Jadwigi w Wysocku

 

            Wysocko miało, niemal od zarania, trzy instytucje, które nadają każdej miejscowości rytm życia: kościół, szkoła, karczma. Początków kościoła w Wysocku prawie wszyscy badacze dopatrują się w działalności św. Jadwigi na ziemi złotoryjskiej. Jest wysoce prawdopodobne, że w tym miejscu obiekt sakralny stoi od samego początku. Forma architektoniczna ulegała zmianie – pierwociny obecnej świątyni to pewnie jakaś kaplica, być może ufundowana przez św. Jadwigę, a na pewno postawiona w jej intencji. Według B. Steinborn, formy architektoniczne obecnego kościoła wskazują na to, że mógł on powstać w XV w. 

            Wiek XVI przyniósł na Śląsk reformację. Mieszkańcy Wysocka również zareagowali na nowości religijne – prawie wszyscy przeszli na protestantyzm. Mieszkańcy wsi przekazywali daniny na rzecz luterańskiego pastora w Rokitnicy. W roku 1677 kościół w Wysocku znajdował się w bardzo złym stanie. Tak działo się do roku 1694, kiedy to będący pod patronatem klasztoru w Lubiążu, kościół w Rokitnicy, został zamknięty dla praktyk protestanckich (do roku 1707). Był to już okres kontrreformacji. Wrocławski biskup, Johan Brunetki, przeprowadził rekatolizację wsi. Według kroniki Hensla we wsi osiedlano katolików, a luterańskich właścicieli zmuszano do sprzedaży swoich posiadłości. 

            Kaplica, o której mowa wyżej, musiała pozostawać cały czas katolicka, ponieważ w protokole komisji redukcyjnej z przełomu 1653/54 nie wymieniono jej. Sprawozdanie powizytacyjne z roku 1677 wymienia w Wysocku ruiny zniszczonego kościoła o długości 28 i szerokości 14 łokci. Jako, że ściany boczne i ściana szczytowa pozostały nienaruszone, odbudowa nie była zbyt uciążliwa. Renowacja świątyni musiała zostać zakończona przed rokiem 1718, ponieważ protokół z wizytacji kościelnej przeprowadzonej w tym roku wymienia kościół odnowiony. Kościół na nowo poświęcono św. Jadwidze, a posługę duszpasterską pełnił ksiądz z Brennika. Prawdopodobnie działania wykazane wyżej spowodowały, że w roku 1724 wieś uznano za całkowicie katolicką. Jednakże zajęcie Śląska przez Prusy spowodowało, że do wsi mogli wracać protestanci (1742), lecz będący w tej chwili w mniejszości, odbywali swoje praktyki religijne w kościele ewangelickim                        w Rokitnicy. 

            Obecny plan kościoła składa się z nawy oraz prezbiterium, które zamyka się  w trzech ścianach ośmioboku. W kruchcie zachodniej zachował się gotycki ostrołuczny portal zdobiony maswerkiem. Skromniejszy portal, także gotycki, zachował się od strony kruchty południowej. 

            Wewnątrz kościoła, na ścianie południowej, znajduje się interesujący zabytek malarstwa – obraz przedstawiający scenę „Ukrzyżowania”, na którym widoczna jest Matka Boska Boleściwa i św. Jan. Obraz ten B. Steinborn datuje na lata około 1500. To, co się zachowało jest niestety tylko pozostałością istniejącego tu niegdyś tryptyku. Jeśli ów tryptyk znajdował się w kościele od samego początku, stanowił by dowód, że kościół istniał już przynajmniej w I połowie XV wieku. Innym ciekawym zabytkiem jest barokowa rzeźba Matki Boskiej Boleściwej, będąca najprawdopodobniej dziełem ludowego artysty (rzemieślnika). 

            W kościele jest mały dzwon wzywający wiernych do modlitwy i nabożeństwa; jego wymiary: wysokość – 26cm, średnica – 34 cm; na dzwonie nie umieszczono żadnej inskrypcji ani daty (informacja: U. Skała oraz R. Gorzkowski). O dzwonie w kościele w Wysocku istnieją jeszcze inne informacje. Pochodząca z roku 1707 mówi o tym, że Sigismund Götz odlał dzwon we Wrocławiu na potrzeby kościoła w Wysocku. Wizytacja kościelna z roku 1718 wymienia rzeczywiście jeden dzwon oraz małe organy. Z roku 1785 natomiast pochodzi informacja, że jest jeszcze jeden większy dzwon odlany przez Johanna Ehrenfrieda  Seiferta z Jeleniej Góry. Z akt wizytacji przeprowadzonej w roku 1803 wynika, że w dniu 13. grudnia na drewnianej wieżyczce znajdował się jeden dzwon. Podano również, że kościół jest masywny i kryty gontem. Istnieje jeszcze wersja, że do lat 1962/63 miał się znajdować w Wysocku jeszcze drugi dzwon, lecz żadnych dokładnych informacji w tym zakresie nie dało się znaleźć. 

            Do kościoła przynależy dobrze utrzymany cmentarz. Zwraca na nim uwagę będący        w dobrym stanie  grobowiec rodzinny znanej rodziny Vieler. Na ścianie bocznej znajduje się kamienna tablica z inskrypcją informującą, że jest to „miejsce spoczynku rodziny Scholz          i Brzitwa”. Nie wykluczone więc, że w przeszłości mógł to być wspólny grobowiec albo też był tu jeszcze jakiś inny grobowiec, po którym została jedynie tablica. Dziwna pisownia tego drugiego nazwiska wzięła się najprawdopodobniej stąd, że to dość typowe śląskie nazwisko (Brzytwa) przez urzędnika niemieckiego zostało nieco zamienione („y” na „i”) – cenne jednak i interesujące jest, że właściciel tego nazwiska zdołał uchronić typowe i uciążliwe „rz”. 

 

3. Kościół św. Jadwigi w Sokołowcu

 

Kościół Jadwiżański w Sokołowcu ma długą i bogatą historię. Z pierwszej budowli ( z XIII w.) pochodzi nienaruszony ogólny układ bryły: jednonawowy korpus i kwadratowe prezbiterium, zamknięte półokrągłą absydą oraz kamienny portal zachodni, zamknięty ostrym łukiem. W XVI w. podwyższono mury prezbiterium i absydy, w związku z czym założono w tej części  kościoła nowe sklepienie (krzyżowe). Z tego okresu pochodzi też prawdopodobnie północna zakrystia oraz wieża.

            Kolejne ważniejsze renowacje przeprowadzono w XVIII w. oraz w latach 1960-61. Zakres obecnego remontu  (2007) jest bardzo szeroki.

Wyposażenie kościoła generalnie pochodzi  z XVIII w. Wyjątek stanowi  rzeźba Madonny ,której powstanie znawcy datują na połowę XV w. (B. Steinborn). Z połowy XVIII w. pochodzi ołtarz główny: obraz ołtarzowy przedstawia patronkę świątyni w kontekście Narodzenia. Również dwa ołtarze boczne, ambona oraz chrzcielnica – zdaniem rzeczoznawców prezentują dobry poziom rzeźbiarski.

            W prezbiterium wiszą ponadto obrazy barokowe, z których Apoteoza Matki Boskiej uchodzi za związany ze szkołą  Michaela Willmanna (wybitnego przedstawiciela śląskiego baroku, jego malowidła znajdują się m. in. w Lubiążu i Krzeszowie).

            W kwietniu  2004 r. członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej posadzili na placu kościelnym wraz z proboszczem sadzonkę czerwonego buka, przywiezionego z Bawarii, ojczyzny św. Jadwigi.

 

Alfred Michler, Michał Hołownia, Roman Gorzkowski

Odznaka Jadwiżańska       

         Święta Jadwiga żyła w latach 1174/78-1243. Urodzona w Andechs  w Bawarii, przybyła na Śląsk w latach 1186-90, aby zostać żoną księcia Henryka Brodatego. Zasłynęła z licznych cnót chrześcijańskich, ascetycznego życia, fundacji wielu świątyń i klasztorów. Pochowana została w Trzebnicy i kanonizowana w 1267 r. Czczona jest jako Patronka Śląska oraz Święta Dwóch Narodów. 

            Działalność księcia Henryka Brodatego i Jadwigi przyczyniła się do powstania Złotoryi oraz rozwoju miasta i okolic. Książę nadał Złotoryi  w 1211 r. magdeburskie prawa miejskie, jako pierwszej miejscowości w Polsce. Zapewne za życia Świętej do Złotoryi przybyli z jej inicjatywy franciszkanie.

            Wędrując śladami Świętej Jadwigi zapoznajemy się z jej życiem i dokonaniami, zwiedzamy ważne miejscowości oraz zabytki ziemi złotoryjskiej. Trwa tutaj kult Świętej Jadwigi oraz rozwijają się jadwiżańskie tradycje. W kościołach Jej wezwania znajdują się wizerunki Świętej Jadwigi, rokrocznie odbywają się Rajdy Jadwiżańskie oraz konkursy. Złotoryję i Rokitnicę łączy Ścieżka św. Jadwigi.

 

REGULAMIN

 

1.     Odznakę ustanowiło oraz zastrzega sobie ostateczną interpretacją niniejszego regulaminu Towarzystwo Miłośników Ziemi Złotoryjskiej (zwane dalej TMZZ).

2.     Odznakę zdobywać mogą osoby, które ukończyły 7 lat. Czas zdobywania odznaki jest nieograniczony.

3.     Odznakę zdobywać można pieszo lub rowerowo, a także z wykorzystaniem innego środka transportu - indywidualnie, w gronie rodziny lub w grupach zorganizowanych (np. podczas październikowych Rajdów Jadwiżańskich, organizowanych przez TMZZ).

4.     Odznaka jest trzystopniowa: brązowa, srebrna i złota. Stopnie zdobywa się w powyższej kolejności.

5.     W jednym roku kalendarzowym uzyskać można dwa stopnie odznaki.

6.     A. Osoba ubiegająca się o stopień brązowy zobowiązana jest: 

            przemierzyć dwukrotnie Ścieżkę św. Jadwigi (nie zalicza się przejść odbytych tą samą trasą w kierunku przeciwnym), 

            - zwiedzić dwa kościoły p.w. św. Jadwigi na terenie powiatu złotoryjskiego(Prusice, Sokołowiec ,Wysocko, Złotoryja)

            - zwiedzić jedną miejscowość ze źródełkiem św. Jadwigi na terenie powiatu złotoryjskiego(Jerzmanice Zdrój, Rokitnica, Rzymówka)

     B. Osoba ubiegająca się o stopień srebrny zobowiązana jest: 

            - trzykrotnie przemierzyć Ścieżkę św. Jadwigi

            - zwiedzić trzy kościoły jej wezwania na terenie powiatu złotoryjskiego 

            - zwiedzić dwie miejscowości ze źródełkiem św. Jadwigi

     C. Osoba ubiegająca się o stopień złoty odznaki zobowiązana jest:

            - trzykrotnie przemierzyć Ścieżkę św. Jadwigi 

            - zwiedzić cztery kościoły jej wezwania na terenie powiatu złotoryjskiego 

            - zwiedzić trzy miejscowości ze źródełkiem św. Jadwigi na terenie powiatu złotoryjskiego

 

7.Niniejszy regulamin, załączniki oraz książeczkę odznaki otrzymać można w siedzibie TMZZ (59-500 Złotoryja, ul. Szkolna 1, tel. 878 81 37). 

      Wpisy w książeczce potwierdza się pieczątkami oraz imiennymi podpisami przedstawicieli następujących instytucji: parafie, szkoły i inne placówki oświatowe i wychowawcze, urzędy administracji lokalnej, instytucje kulturalne, placówki handlowe i usługowe, zakłady przemysłowe, stacje kolejowe. 

      Spełnienie warunków na określony stopień odznaki weryfikują osoby wyznaczone przez Zarząd TMZZ.

8. Odznakę przyznaje Zarząd TMZZ. Koszt odznaki ponosi osoba o nią się ubiegająca. W miarę możliwości dekoracja Odznaką Jadwiżańską odbywać się będzie podczas imprez lub uroczystości, organizowanych przez TMZZ.

9. Regulamin opracowali: Roman Gorzkowski i Robert Kiełbasa. 

    Projekt odznaki wykonał Józef Banaszek.

10. Regulamin Odznaki Jadwiżańskiej przyjął Zarząd TMZZ w dniu 8 lutego 2005 roku. 

  

Załączniki do regulaminu:

  1. Ścieżka św. Jadwigi – przewodnik – informator, Złotoryja 2000 (lub późniejsze wydania).
  2. Zarys historii miejscowości na terenie powiatu złotoryjskiego ze źródełkami św. Jadwigi(Jerzmanice Zdrój, Rokitnica, Rzymówka)  oraz opis kościołów p.w. św. Jadwigi na terenie powiatu złotoryjskiego (Prusice, Sokołowiec, Wysocko, Złotoryja).

 

 Alfred Michler

 

SZLAK ŹRÓDLANY

INFORMATOR

PRZEWODNIK

Złotoryja, kwiecień 2008r.

 

NARODZINY SZLAKU

               Walory krajobrazowo-turystyczne Ziemi Złotoryjskiej znane są szeroko. Toteż szlaki turystyczne krzyżują się na niej często i gęsto. Zwiedzania i poznawania nigdy jednak za wiele. Pomysł nowego szlaku zrodził się latem 2004 w wyobraźni Alfreda Michlera. Grono znawców turystyki: Helena Szałas, Roman Gorzkowski, Stanisław Bąk – pomysł ochoczo poparło. Ideę szlaku po raz pierwszy szerszej opinii społecznej przekazał w październiku 2004 roku Mirosław Szcześniak referując na zamku w Grodźcu, w trakcie drugiego Dnia Regionalisty, problemy ruchu turystycznego Ziemi Złotoryjskiej.

 

Szlak wiedzie przez miejscowości, w których wedle ustnej tradycji, źródełka tam istniejące – to „źródełka św. Jadwigi”. Wprawdzie źródełka w Jerzmanicach Zdroju oraz w Rzymówce przewodniki niemieckie określają jako „źródełka skalne” (Felsenquelle), to jednak w tradycji ustnej łączone są powszechnie i jednoznacznie z postacią św. Jadwigi. Szlak oznakowano. Przyjęto, że od oznakowania ścieżki św. Jadwigi (Złotoryja-Rokitnica) będzie się różniło tym tylko, że na żółto-zielone kolory naniesiony zostanie powszechnie przyjęty w turystyce symbol źródła.

 

Trasa rajdu wynosi 15,5 km i trudna byłaby do przejścia piechotą w ciągu jednego dnia. Przyjęto więc, że powinny to być rajdy rowerowe. I Rajd Rowerowy „Szlakiem Źródlanym” odbył się 21 kwietnia 2006. Komandorem rajdu był Tadeusz Szapował, organizatorem TMZZ, zaś patronat nad rajdem objęła Maria Leśna, wójt Gminy Złotoryja. 

 

 TRASA. 

 

  Nawet najpiękniejsza i najbardziej urozmaicona trasa nie przyniesie organizatorom i uczestnikom satysfakcji, jeśli nie będzie bezpieczna. Kierując się tym nadrzędnym naka7zem organizatorzy I Rajdu Rowerowego zdecydowali się na następującą trasę.

 

JERZMANICE-ZDRÓJ

 

* ŹRÓDEŁKO

Najbezpieczniejszy będzie dojazd ścieżką obok stadionu „Górnika” i zalewu. Źródełko istnieje pewnie od średniowiecza, lecz obecny wygląd pochodzi z XIX w. kiedy w miejscu obecnego Zakładu Poprawczego funkcjonowało znane nie tylko na Śląsku uzdrowisko. Zwieńczenie portalu jest oryginalne natomiast kolumny, na których się wspiera ukradziono; staraniem TMZZ i przy pomocy zakładu „Kamieniarz” z Czapli ubytek uzupełniono (1999 rok).

 *KRUCZE SKAŁY

 

Piaskowiec, który je tworzy ukształtował się ok. 90 mln lat temu. Powstała też legenda związana z Kruczymi Skałami – kryją w sobie skarb. Kształt skał ma przedstawiać zaklętych w kamieniu dwóch braci-rozbójników, właścicieli zamku w tym miejscu oraz na Wilczej Górze.

 *STARY KAMIENIOŁOM

 

Pionowe gładkie ściany naprzeciw niszczejącego dworca PKP – to pozostałość po starym kamieniołomie, który czynny był jeszcze na początku XX w. Można przyjąć, że istniał przynajmniej od XVII w., gdyż jerzmanicki piaskowiec wykorzystano w tym czasie przy budowie kościoła św. Elżbiety we Wrocławiu. Ten niezwykle rzadko zwiedzany zakątek, TMZZ próbował wykorzystać do wykonania olbrzymiej rzeźby naskalnej Henryka II Pobożnego. Jednakże idea ta, przedstawiona przez Krzysztofa Zamojskiego, została oprotestowana i skutecznie zablokowana przez przedstawicieli ochrony środowiska.

Grupy doświadczone i bardzo zdyscyplinowane mogą rozpocząć rajd od zwiedzania górnych Jerzmanic:

- średniowiecznego kościoła św. Antoniego z wieloma starymi płytami nagrobnymi, wewnątrz i na zewnątrz świątyni. W murze okalającym kościół, naprzeciw głównego wejścia, zachował się kamienny krzyż pokutny z datą 1763.

- byłego majątku jerzmanickich rodów Schindel i Bock (od 1948 PGR); za bramą budynku kartusz rodów i datą 1714.

Można też rozpocząć od Jerzmanic Dolnych, w tym m.in. od: 

- pozostałości parku zdrojowego (za Zakładem Poprawczym) oraz ruiny grobowca Christiana Leo, założyciela leczniczego (za leśniczówką).

- obok Zakładu Poprawczego, przy sklepie spożywczym, na piaskowcowej skałce, znajdujemy 3 płaskorzeźby, których identyfikacja jest trudna i tylko prawdopodobna: Wolfgana Bock z datą 1551, księcia legnickiego Fryderyka II, medalion z głową kobiety.

- 200 m za mostem (w kierunku Złotoryi) po prawej stronie, znajduje się skała z napisem w języku niemieckim: „Trozendorf-Brunnen” (studnia Trozendorfa). Słynny rektor Valentin Trozendorf prowadząc swoich żaków na wycieczki miał się tutaj zatrzymywać, aby zaczerpnąć zdrowej i orzeźwiającej wody źródlanej (w XVI w.).

Od studni Trozendorfa można wrócić do źródełka św. Jadwigi i kontynuować rajd brzegiem Kaczawy. Oczyma wyobraźni można nad Kaczawą wrócić do XIII w., do okresu pierwszej gorączki złota i „zobaczyć” krzątających się tu średniowiecznych poszukiwaczy złota.

 

ZŁOTORYJA

*ZALEW

 

Oddany do użytku w roku 1974; razem z plażą oraz „zameczkiem” stanowią piękny kompleks rekreacyjno-turystyczny. „Zameczek” (z barem i miejscami noclegowymi) powstał w roku 2000 dzięki finansowej pomocy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Na zalewie odbyły się w roku 2000 Mistrzostwa Świata w płukaniu Złota zorganizowane głównie przez Polskie Bractwo Kopaczy Złota (pierwsze płuczki zorganizowano w Złotoryi już w 1976 roku).

 

We wschodnim zboczu nad zalewem znajduje się mała pieczara tzw. Lisia Jama

 

*STADION „GÓRNIKA”

ZKS „Górnik” to najstarszy (1951) i najsilniejszy klub w mieście. Niegdyś klub wieloselekcyjny; obecnie prowadzi jedynie sekcję piłki nożnej (IV liga – 2006 rok).

 

- Małe grupy mogą zatrzymać się przy starym młynie (03.01.2000 r. spłonął), na którego                                                                                                                                                stronie wejściowej zachowały się dwie tablice upamiętniające groźne powodzie: z roku 1608 – 150 cm i z roku 1702 – 120 cm.

- Przy młynie widoczna jest tzw. młynówka (1599), której wody napędzały koła wodne. 

Most na Kaczawie pochodzi z roku 1763; pozostawiamy go po lewej stronie i wjeżdżamy w ulicę Garbarską.

- Przy końcu ulicy Garbarskiej (u zbiegu z ulicą Stromą) widzimy zabudowania po zakładzie, który powstał już w XIX w. Profil produkcji zmieniał się: 1879 – kapelusze i kaplina, II wojna – radia i sprzęt wojskowy, 1946 – kapelusze, 1950 – obuwie. Jako Złotoryjskie Zakłady Wyrobów Filcowych, później ZZO, był największym zakładem w Złotoryi (1200 zatrudnionych). Jeszcze w roku 1989 produkowano tu 3 mln par obuwia; upadek tego zakładu oznaczał utratę miejsc pracy przez wielu mieszkańców Ziemi Złotoryjskiej.

- Od ulicy Stromej czekają na uczestników rajdu dwa strome podjazdy lub podejścia: ul. Stromą i zaraz przy końcu tej ulicy skręcamy w lewo w ul. Cmentarną; od tego momentu jesteśmynaścieżce św. Jadwigi. 

- Zbliżamy się do kościoła św. Mikołaja, najstarszej złotoryjskiej świątyni (prawdopodobnie z przełomu XII/XIII w.). Grupy zdyscyplinowane mogą przejść aleją cmentarną, aby podziwiać świątynię z bliska: renesansowe płyty nagrobne, portale. Wychodzimy furtką przy kaplicy cmentarnej.

 

*ŚCIEŻKA ŚW. JADWIGI (II KAMIEŃ)

 

Ścieżkę oddano do użytku w roku 2001. Ale już od 1998 organizowane są na tej trasie (od Kościoła św. Jadwigi do Wzgórza Zamkowego w Rokitnicy) tzw. Rajdy Jadwiżańskie. Pomysłodawcą i organizatorem ścieżki i rajdów był Alfred Michler, a wykonawcą: TMZZ, UM, UG, PGP „Bazalt”. Według zapisków i tradycji ustnej Jadwiga, żona Henryka I Brodatego, przebywając okresowo na zamku w Rokitnicy odwiedzała kopaczy złota na Górze Mikołaja (dzisiejszy cmentarz) oraz na Kopaczu przemierzając tę trasę pieszo (o ścieżce więcej – patrz folder: Ścieżka św. Jadwigi).

 

*ŚCIEŻKA ŚW. JADWIGI (III KAMIEŃ)

 

Tablica informacyjna przy tym kamieniu została wzbogacona głębokimi przemyśleniami Prymasa Tysiąclecia, kardynała S. Wyszyńskiego na temat miłości i szacunku do bliźniego, zawartymi w tzw. „ABC społecznej miłości”.

 

- Przed nami wzgórze dawnej Góry Mieszczańskiej (do 1816 roku Góry Szubienicznej – tu stała szubienica), gdzie przedwojenni mieszkańcy Złotoryi korzystali nie tylko z bardzo dobrze utrzymanego kompleksu parkowego ale i z bazy hotelowo-gastronomicznej. Po wojnie ten teren nazywano Parkiem Piastów; baza turystyczna ulegała  dewastacji lecz zachowały liczne pomniki przyrody. Pierwsi polscy osadnicy bawili się jeszcze na Górze Mieszczańskiej w 

 

- W pierwszej części parku znajduje się znana od roku 1610 strzelnica, którą zorganizowało zapewne Bractwo Strzeleckie. Po wojnie strzelnicę zorganizowano tu w roku 1973; obecnie korzysta z niej najczęściej klub strzelecki „Agat”, który wychował już wielu zawodników wysokiej klasy należących do krajowej czołówki.

 

- Na początku bloków osiedlowych 2 sklepy spożywcze.

KOPACZ

Kopacz to bardzo stara osada średniowiecznych słowiańskich kopaczy złota – tu odwiedzała ich św. Jadwiga.

 

*ŚCIEŻKA ŚW. JADWIGI (IV KAMIEŃ)

 

Od IV kamienia przy drewnianym krzyżu wiejskim, widać nowy zakład pracy z kapitałem niemieckim „Sieper” zajmujący się montażem zabawek (samochodzików). Zakład uruchomiono w listopadzie 1995 r. 

 

100m przed IV kamieniem, nowy kościół, którego budowę rozpoczęto w 1994 r. Kamień węgielny świątyni poświęcił papież Jan Paweł II w trakcie pielgrzymki do Polski w 1997 r. Patronem jest św. Józef Robotnik. 

 

*STAJNIA (V KAMIEŃ)

 

Opuszczamy prastarą słowiańską osadę górniczą. Dziś „stary Kopacz” to dwie części: miejska z nowoczesną zabudową oraz wiejska (rozdziela je szosa za „Sieperem”).

 

Jedziemy wąską drogą asfaltową i na zakręcie przejeżdżamy obok stajni. Za stajnią skręcamy w lewo, a po 100 m – w prawo i wjeżdżamy w polną drogę. Przy tej drodze posadzono dwanaście z 28. „drzewek pojednania i przyjaźni” w tym m. in. z nr 19 buk z Trzebnicy, któremu nadano imię „Jan Paweł II” (imię wybrała młodzież z Dwujęzycznego Gimnazjum Społecznego i LO). Na skraju zagajnika stoi V kamień.

ROKITNICA

  Rokitnica należy do najstarszych miejscowości ziemi złotoryjskiej. Tu była niegdyś komora celna, tu książęta śląscy mieli swój zamek (została ruina), tu w bardzo starym „książęcym kościele” modliła się niejednokrotnie książęca para: Henryk I Brodaty i Jadwiga. W Rokitnicy znajdują się 2 sklepy spożywcze (poza trasą).

 

*ŹRÓDEŁKO ŚW. JADWIGI (VI KAMIEŃ)

 

Na początku Rokitnicy znajduje się VI kamień. Wjeżdżamy w wąwóz i następnie pierwszą dróżką w prawo dojeżdżamy (dochodzimy) do źródełka, które wymieniane jest w starych zapiskach. Rokitnickie źródełko nie ma tak efektownej obudowy jak ta, którą widzieliśmy w Jerzmanicach- Zdroju lub zobaczymy w Rzymówce.

W Rokitnicy są godne uwagi zabytki:

kościół Michała Archanioła, a w nim epitafia, ołtarz, ambona; na kamieniu ściany wschodniej widnieje data „1272”. Jest to data przebudowy; początków świątyni możemy upatrywać w przełomie XII/XIII w.

 

- w mur okalający kościół, od strony szosy do Prusic, wmurowano kamienny krzyż, który z wielkim prawdopodobieństwem możemy uznać za krzyż pokutny (XIV – XVI w.). 

 

- pozostałością zamku książęcego jest obecnie ruina na Wzgórzu Zamkowym; budowę zamku rozpoczął zapewne Bolesław I Wysoki a zakończył Henryk I Brodaty. Jest wysoce prawdopodobne, że właśnie tu Henryk I Brodaty nadał Złotoryi magdeburskie prawa miejskie (1211 – pierwszy przypadek w Polsce). W okresie upadku cnót i etosu rycerskiego zamek zburzyli złotoryjanie i wrocławianie, jako „gniazdo rabusiów” – w roku 1451. Tu kończy się ścieżka św. Jadwigi (VII kamień).

 

- w zamku była kaplica i dlatego obecna ruina zamku potocznie traktowana jest jako pozostałość „kaplicy św. Jadwigi”. 

 

- z ruiną zamku wiele osób myli grodzisko (IX w.), które znajduje się ok. 750 m za wsią w kierunku Łaźnik, po prawej stronie szosy. W Szkole Podstawowej warto obejrzeć zbiory zgromadzone przez nauczycielkę Beatę Iwińską w założonej przez nią Izbie Regionalnej (wcześniej należy ze szkołą uzgodnić zwiedzanie – 768783122).

 

KOZÓW

 

*Od źródełka wracamy w kierunku Złotoryi i po przejechaniu krótkiego, lecz niebezpiecznego(!) odcinka, przejeżdżamy przez most i szosą w prawo kierujemy się na Kozów. 

 

WYSOCKO

* Z Kozowa kierujemy się na Wysocko – również bardzo starej osady.

W Wysocku warto obejrzeć:

- resztki grodziska (IX/X w.), lasek na początku wsi po prawej stronie.

kamienna tablica na posesji nr 2a.

kościół św. Jadwigi (XIV w.) z epitafium na ścianach zewnętrznych.

- na przykościelnym cmentarzu uwagę zwraca grobowiec rodu Vieler.

W Wysocku jest sklep spożywczy.

RZYMÓWKA

Z uwagi na zachowane i odrestaurowane (2005) prasłowiańskie grodzisko, wieś zaliczana jest do najstarszych osad nie tylko na ziemi złotoryjskiej. Miał tu powstać wielki zbiornik przeciwpowodziowy; plany zredukowano aktualnie do tzw. suchego zbiornika.

W Rzymówce jest sklep spożywczy.

Grodzisko ma słowiański rodowód, a jego powstanie datuje się na IX/X w. Z grodziskiem związana jest legenda o dziewczynie próbującej wydobyć ukryty w jego wnętrzu skarb.

- W świetlicy wiejskiej (byłej szkole) czynna jest w Izbie Regionalnej stała wystawa przedstawiająca na fotogramach materiał archeologiczny z X i XI w., a odkryty w czasie badań naukowych (w II poł. XX w.)

Źródełko św. Jadwigi odrestaurowano w roku 2005. Zgodnie z przekazem miała się tu zatrzymać (w roku 1211?) Jadwiga w trakcie swoich pieszych wędrówek po ziemi złotoryjskiej

Pałac rodu Richthofen z herbem rodowym nad wejściem do pałacu, obecnie mieszkania prywatne. Między grodziskiem a pałacem zachowały się resztki parku pałacowego z ciekawą roślinnością i drzewostanem (w stanie szczątkowym). 

Z okazji uroczystości milenijnych, zorganizowanych wspólnie przez mieszkańców wsi, UG oraz TMZZ, w Rzymówce postawiono obelisk tysiąclecia oraz posadzono 12 „dębów milenijnych” i nadano im imiona (2 papieskie i 10 książęco-królewskich); przy każdym drzewie jest tabliczka informująca o jego patronie. 

Konsultacja tekstu:

Grażyna Staronka, Helena Szałas, Tadeusz Szapował

Druk i opracowanie graficzne:

Urszula Rajczakowska - Mróz 

Ulica i cmentarz

 

I.             W Złotoryi istnieje od 1997 r. ulica św. Jadwigi. Jej imię nadała Rada Miejska z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Ziemi Złotoryjskiej.

 

II.             Imię św. Jadwigi nosi cmentarz komunalny w Złotoryi.

 

 

Wystawy, inscenizacje, projekty. Patronka.

 

I.               Największa dotąd wystawa poświęcona św. Jadwidze i tradycjom jadwiżańskim została zorganizowana przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Złotoryjskiej w 2008 r. w kościele św. Jadwigi z okazji Europejskich Dni Dziedzictwa. 

II.             Przy wielu okazjach, np. jubileuszach nadania praw miejskich, Dniach Złotoryi, Europejskich Dni Dziedzictwa, uroczystościach szkolnych, o książęcej parze, Henryku Brodatym i jego małżonce Jadwidze pamięta głównie szkolna młodzież oraz dorośli. Ich postacie pojawiły się np. podczas uroczystości 700-lecia Złotoryi (dorośli) i 800-lecia (młodzież).

III.           Jednym z elementów loga projektu „Razem przez 800 lat”, realizowanego przez TMZZ w 2011 r. była postać św. Jadwigi.

 

IV.           W 2009 r. Szkoła Podstawowa w Sokołowcu otrzymała imię św. Jadwigi. SP z pomocą TMZZ zorganizowała z tej okazji konkurs i wystawę. Od 2008 r. Szkole Podstawowej nr 3 w Złotoryi patronuje książę Henryk Brodaty. Podczas szkolnych uroczystości u jego boku zawsze kroczy jego małżonka Jadwiga.